22 580 88 00 Pn-Pt : 10:00 - 20:00 ul. Mrówcza 85/2 lok. 1 Warszawa
22 580 88 00 Pn-Pt : 10:00 - 20:00 ul. Mrówcza 85/2 lok. 1 Warszawa

Najlepsze co rodzice mogą dać dziecku

Przeczytasz ten artykuł w: 4 minut(y)

Zastanawiasz się czasem czy jesteś dobrym rodzicem? Zapraszam cię do odrobiny refleksji. Jeśli jednak często robisz w myślach zestawienie swoich błędów, masz poczucie niekompetencji (np. nie umiem pomóc mojemu dziecku) a co gorsza pojawia się przekonanie, że krzywdzisz swoje dziecko lub dzieci, to warto się temu przyjrzeć.

Moje dziecko tak dużo dostaje, ma niemal wszystko, ja tak nie miałam/em, nawet połowy tego wszystkiego, a mimo to są trudności – brzmi znajomo? Myślisz może czasem podobnie? Bywa, że masz poczucie, że Twoje dziecko nie jest szczęśliwe? Ma problemy? Stwarza kłopoty? Myślisz niekiedy, że przecież tak się starasz, może nawet „flaki wypruwasz”? Tyle zajęć dodatkowych, idą na to niemałe pieniądze, inwestujesz w rozwój i kreatywność dziecka. Wakacje o jakich ty mogłeś tylko pomarzyć, fajne weekendy, i teatr i kino, Centrum Kopernik było grane i kocia kawiarnia. Gustowne meble do pokoju dziecięcego, fotel gamingowy, najnowszy model adidasów czy też jeden z najnowszych smartfonów…?

A może należysz do tych osób, które mówią materialne rzeczy są nieistotne, najważniejsze jest bycie razem. Przecież tyle z dzieckiem rozmawiasz. O szkole, rówieśnikach, pasjach, sukcesach i porażkach, wspólnych planach i indywidualnych marzeniach. Rozmawiasz ty, rozmawia drugi rodzic. Wydaje się, że wszystko o sobie wiecie, nie macie tajemnic i dużo czasu spędzacie razem. A jednak coś jest nie tak… Twoje dziecko nie wydaje się być szczęśliwe. O co chodzi?

blank

Zastanów się, zadaj sobie proszę pytanie: co najlepszego rodzic może dać dziecku?

  • Co sprawi, że będzie wzrastało, rozwijało swój potencjał, co je ubogaci?
  • Co spowoduje, że będzie się czuło kochane i akceptowane?
  • Co wpłynie na to, że samo będzie kochać?
  • Co musi się wydarzyć, żeby dziecko po prostu było szczęśliwe?

Kiedy zadaję te pytania rodzicom podczas różnych warsztatów mówią, że najlepsze co rodzice mogą dać dziecku to miłość, czas, uwaga, zabawa, wspólne bycie. Oczywiście ze wszystkim się zgadzam.

Można oczywiście dać znacznie więcej. Świat stwarza obecnie niemal nieograniczone możliwości. Jeśli tylko ma się pomysł i zaplecze ekonomiczne, rynek oferuje naprawdę wiele. Dziecku można podsuwać ciekawe książki, można chodzić do teatru czy rozprawiać o kultowych filmach. Można zorganizować kreatywne, rozwijające intelekt czy wyobraźnię kursy. Można zaszczepić pasję do sportu czy zdrowego odżywiania.  Można zainwestować w ubogacające przeżycia: podróże do najdalszych zakątków świata, piękne widoki, ciekawe miejsca, fascynującą wiedzę, spotkania z historią, inną kulturą, ludźmi żyjącymi zupełnie inaczej, naukę języków obcych, nietuzinkowe zajęcia dodatkowe, przestrzeń do rozwijania talentów, i wiele innych. Można dziecku dać piękne przedmioty: kreatywne zabawki, urocze maskotki, pokoik w modnych kolorach, śliczne ubranka, akcesoria, gadżety, ułatwiającą życie elektronikę i inne. Można z dzieckiem spędzać ciekawie czas, pójść na rower, basen czy do kina, można, a właściwie należy dużo rozmawiać, przytulać się, wspólnie bawić. Można jeszcze wiele rzeczy zrobić z dzieckiem i dla dziecka.

Jednak najlepsze co rodzice mogą dać dziecku, to nie tylko tyle, albo ktoś być może powie, aż tyle. Jest jeszcze coś…

Najlepsze co rodzice mogą dać dziecku to… zaledwie dwie rzeczy. Ale jak to? Przecież jest tego tyle! To niemożliwe, aby szczęście ograniczało się tylko do dwóch rzeczy! Mimo wszystko zapraszam Cię do spojrzenia na sprawę być może zupełnie inaczej niż dotychczas. Bez względu jak kontrowersyjne Ci się to wyda, to zaufaj, że…

…Najlepsze co rodzice mogą dać dziecku to… Kiedy mama i tata są szczęśliwi ze sobą. A także kiedy mama i tata są szczęśliwi każde z osobna! Tylko tyle i aż tyle.

blank

Wiesz o co w tym wszystkim chodzi? O to, że dziecko jest jak gąbka i chłonie wszystko z otoczenia. Czy tego chcesz czy nie. Chłonie rzeczy dobre, chłonie złe. Nasiąka atmosferą. Wyczuwa pewne rzeczy nieświadomie (podprogowo). Także to czy mama albo tata są szczęśliwymi ludźmi. A szczęście jeśli rodzice są razem buduje się we dwoje, ale także i oddzielnie, bo mama czy tata ma być po prostu szczęśliwą osobą.

Jeśli jest malutkie nie musi rozumieć słów, żeby czuć atmosferę. Jeśli panuje miłość, zgoda, wzajemny szacunek, radość dziecko może rozwijać harmonijnie swój potencjał. Jeśli tego brakuje czy wręcz atmosfera jest pełna frustracji i niezadowolenia wyciekającego z mamy lub z taty albo pełna napięć, nieporozumień, krytyki, wzajemnych żali, to dziecko nie musi rozumieć domowych rozmów, ba, nie musi ich nawet słyszeć, a i tak będzie ich odbiorcą, żeby nie powiedzieć kontenerem. I nawet jeśli sobie tego nie będzie uświadamiać, to wpłynie to na jego rozwój, poczucie bezpieczeństwa, styl przywiązania jaki wykształci (Bowbly), czy jak kto woli krótko: na psychikę.

Jeśli doświadczasz niepowodzeń w relacji z dzieckiem albo martwisz się, że twoje dziecko doświadcza trudności i mimo poszukiwań przyczyn, nie wiesz dlaczego tak się dzieje, przyjrzyj się… swojemu szczęściu. Popatrz z lotu ptaka, na tyle obiektywnie na ile się da, na swoją relację z drugim rodzicem. Czy możesz o sobie powiedzieć, że jesteś szczęśliwym człowiekiem? Czy możesz powiedzieć, że jesteście szczęśliwi we dwoje…? Może się oczywiście okazać, że przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Nie próbuję cię obarczyć myśleniem, że wszystko co niepożądanego się dzieje z dzieckiem jest z twojego powodu. Niemniej zachęcam cię do zwrócenia uwagi na to, że… najlepsze co rodzice mogą dać dziecku to kiedy mama i tata są szczęśliwi ze sobą, a także kiedy mama i tata są szczęśliwi każde z osobna! Tylko tyle i aż tyle.

Jeśli zdecydujesz, że potrzebujesz pomocy, by przyjrzeć się swojemu szczęściu możesz przyjść do Całego Plemienia, a my ciś pomożemy popatrzeć, rozeznać, nazwać to co jest istotne, by w efekcie tego móc wspólnie poszukać ścieżek rozwoju. A przede wszystkim dowiesz się jak zadbać o siebie, wszak dobry rodzic troszczy się o siebie przede wszystkim.

blank

*Przeczytaj także: Dobry rodzic troszczy się o… siebie!

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

GDPR